TWÓRCZA RELACJA NAUCZYCIELA I UCZNIA W DOSKONALENIU WARSZTATU PRACY KOMPOZYTORA MUZYKI POWAŻNEJ – referat podczas Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej z udziałem gości zagranicznych

konferencja Cieszyn

Celem wystąpienia jest ukazanie znaczenia twórczej relacji nauczyciela i ucznia dla doskonalenia warsztatu pracy kompozytora. Nauczyciel – mistrz –  kompozytor indywidualizuje swoje podejście do swojego ucznia tak, aby nie zaburzyć specyfiki podejmowanej przez niego aktywności kompozytorskiej. Jego zadaniem jest wspieranie młodego kompozytora na drodze realizacji dzieła muzycznego m.in. poprzez doskonalenie warsztatu kompozytorskiego przy jednoczesnym pogłębianiu inspiracji, która przeobraża się w myśl twórczą.

20 listopada 2018 roku wygłosiłem referat pt.: Twórcza relacja nauczyciela i ucznia w doskonaleniu warsztatu pracy kompozytora muzyki poważnej podczas Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej z udziałem gości zagranicznych – Pedagogika i sztuka zorganizowanej przez Wydział Etnologii i Nauk o Edukacji na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

pedagogika_i_sztuka.jpg

zdjęcia, źródło, więcej informacji: Pedagogika i sztuka

Reklamy

KONCERT NOWEJ MUZYKI SAKRALNEJ – początek autorskiego projektu

Koncert Nowej Muzyki Sakralnej to artystyczny projekt Sebastiana Szymańskiego, w którego programie kompozytor poprzez szczególny dobór syntezujących utworów muzycznych uwypukla znaczenie i piękno współczesnych dzieł tego gatunku. Lista utworów, obok dzieł kompozytora, obejmuje kompozycje autorstwa Jacob’a de Haan’a, John’a Rutter’a czy Ennio Morricone.


3 czerwca 2018 roku odbyły się dwa koncerty z udziałem sopranistki Sylwii Zelek i muzyków z Limanowskiej Orkiestry Kameralnej, którzy wystąpili pod batutą kompozytora na dziedzińcu Centrum Idei Ku Demokracji działającym przy Kościele Akademickim Sióstr Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim oraz we wnętrzu Archikatedry św. Stanisława Kostki w Łodzi realizując program koncertu Nowej Muzyki Sakralnej.

info:

Archikatedra
LDK

 

POTĘGA LOSU W WYBRANYCH UTWORACH PASYJNYCH WSPÓŁCZESNYCH KOMPOZYTORÓW MUZYKI SAKRALNEJ. PERSPEKTYWA PERSONALISTYCZNA – artykuł naukowy

IMG_9069.jpg

Nakładem wydawnictwa Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku ukazała się książka „Człowiek-edukacja-społeczeństwo”, w której znajduje się artykuł mojego autorstwa Potęga Losu w wybranych utworach pasyjnych współczesnych kompozytorów muzyki sakralnej. Perspektywa personalistyczna | Power of Fate in chosen passion pieces of music written by contemporary sacra music composers. Personalistic perspective.
Zapraszam do lektury ❗

Redakcja naukowa: Małgorzata Gogolewska-Tośka i Maria Szymańska

 

Los oznacza nieprzewidywaną siłę, która może wpływać pozytywnie lub negatywnie na człowieka. Jej pozytywne oddziaływanie jest uwarunkowane podejściem do niego osoby, która wykazuje zdolności adaptacyjne i akomodacyjne. Los niesie wydarzenia radosne, neutralne i trudne, czasem bolesne, wiążące się z cierpieniem. Rozumienie tych wydarzeń w perspektywie personalistycznej – chrześcijańskiej sprzyja osiąganiu dojrzałości osoby, która uwrażliwia się na innych poprzez między innymi spotkanie nie tylko z drugą osobą, ale także z wytworem kultury. Tym wytworem niewątpliwie są dzieła pasyjne, a ich doświadczanie i przeżywanie może wzmacniać osobowość, otwierając ją na coś zupełnie nowego, co ma wartość, jest nieprzewidywalne, dotyka nie tylko umysł, ale także serce, co zostało przedstawione w analizie powyższych treści, ze szczególnym uwzględnieniem krótkiej charakterystyki wybranych dzieł pasyjnych kompozytorów muzyki sakralnej.

 

„Muzyka nie tylko na czas Wielkiego Postu”. Wywiad z kompozytorem – rozmawia Szymon Gołąb

Słowa: „Jezu, ocal nas!” wykrzyczane w cztery strony świata stanowią mój wyraz trwogi o świat współczesny. Żyjemy w trudnych czasach. Właściwy sens życia zostaje zatracany.



„Passio Domini Nostri Jesu Christi” to jak dotąd chyba najbardziej rozpoznawalna
kompozycja Pana autorstwa. Co skłoniło młodego kompozytora i młodego człowieka do zajęcia się tematyką religijną – i to w jej pasyjnym, związanym z cierpieniem wymiarze?

Tematyka religijna – pasyjna w wymiarze męki, śmierci i cierpienia Chrystusa – jest tematem wzniosłym i monumentalnym. Skierowanie się w stronę Pasji wynikało z moich doświadczeń wewnętrznych. Nigdy nie zastanawiałem się nad konsekwencjami i odpowiedzialnością wynikającą z poruszenia tej tematyki, mimo że „Passio Domini Nostri Jesu Christi” jest moją pierwszą dużą formą. Po prostu czułem, że muszę to zrobić – i się udało. Trud jest wpisany w wielkość, a towarzyszące mu cierpienie w zrozumienie. Te proporcje są powszechne w kwestii uniwersalizmu i logiki człowieka.

Premiera i drugie wykonanie Pasji miały miejsce w szczególnym czasie…

Premiera odbyła się w Niedzielę Palmową 28 marca 2010 r. w kościele pw. Ducha Świętego w Legionowie. Wykonanie to było koncertem upamiętniającym piątą rocznicę śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II. Natomiast drugie wykonanie „Passio Domini Nostri Jesu Christi” odbyło się 13 czerwca 2010 r. w kościele Najświętszego Zbawiciela w Warszawie. Był to koncert dziękczynny za beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki.
Ciężko jest mówić o przypadkowości. Zarówno te dwie postaci, jak i te dwa miejsca są dla mnie ważne.

Pasja, mimo że głęboko osadzona w tradycji, jest utworem innowacyjnym. Proszę opowiedzieć nieco o jego formie.

Pasja to utwór muzyczny przedstawiający słowem i dźwiękiem mękę Chrystusa, gdzie muzyka jest, a na pewno powinna być zawsze formą służebną słowu – w tym wypadku tekstom z Pisma Świętego. Natomiast jej kolor w moim przekonaniu to barwy impresjonizmu, które przelane na płótno orkiestracji mogą zostać utożsamione z instrumentami smyczkowymi i harfą – idąc dalej: z instrumentami dętymi drewnianymi i blaszanymi, fortepianem oraz instrumentami perkusyjnymi. Wykorzystałem również instrument wykonany z drewna moreli, pochodzący z Armenii duduk oraz – co jest rzadko spotykane – puzon solo. Warstwę słowną stanowią głosy rozpisane na poszczególne role. W kwestii libretta – w dziele zostały wykorzystane trzy języki: łacina, hebrajski i polski (bądź język ojczysty kraju wykonania); składa się ono z osiemnastu części, w tym dziesięciu części Ewangelii napisanych przez czterech ewangelistów, fragmentów pochodzących z Księgi Izajasza, Księgi Ozeasza i Księgi Ezechiela, czterech partii słów „Qui passus est pro nobis, Iesu Christe, miserere nobis”, fragmentu pierwszego listu św. Piotra oraz moich słów „Jezu, ocal nas!”.

Czy można potraktować te słowa jako odniesienie do życia człowieka we współczesnym świecie?

Słowa: „Jezu, ocal nas!” wykrzyczane w cztery strony świata stanowią mój wyraz trwogi o świat współczesny, w którym dane mi jest żyć. Żyjemy w trudnych czasach. W czasach, w których materializm będący już prawie na porządku dziennym powoduje, że właściwy sens życia zostaje zatracany. To mnie przeraża…

Sztuka religijna to obszar, w którym piękno wiąże się z dobrem – czy to prawo jest respektowane w Pańskiej twórczości?

Do tego wszystkiego dochodzi również prawda. To ona nadaje tym dwóm wartościom jakości nie tylko intelektualnego poznania, ale również poznania głęboko uczuciowego, porywającego do czynienia dobra wokół. Piękno wszak promienieje dobrocią nie tylko w sztuce religijnej. Dobroć wypełniona takim pięknem staje się żywym strumieniem światła, które dociera do najbardziej ciemnych obszarów duszy.

Tworzy Pan też muzykę filmową.

Lubię ubarwiać obraz. Muzyka w filmie jest jedyną płaszczyzną metafizyki, której nie da się dotknąć. Lubię pokazywać nią to, czego nie da się zobaczyć, a jednocześnie w filmie kocham ciszę, która nieraz udowadniała, że ma wielką siłę. Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach reżyserzy boją się ciszy, co może być spowodowane brakiem wiary w swoje historie. Dotyczy to szczególnie kina zza oceanu, gdzie muzyka jest zmieniającą się, lecz jednak wciąż obecną prawie non stop tapetą, a często odgrywa rolę bardziej efektu dźwiękowego niż integralnej i niezbędnej części układanki. Żeby muzyka zaistniała, jest potrzebna cisza, gdzieś pomiędzy.

Źródło:
http://gpcodziennie.pl/17954-muzyka-nie-tylko-na-czas-wielkiego-postu.html#.UWIBGqKeNBk

fragmenty Passio Domini Nostri Jesu Christi :

DLACZEGO PASJA? – Artykuł Mariusza Borkowskiego

         Dlaczego pasja? Historia muzyki ocenia dziś tę formę dosyć surowo. A współczesne zainteresowania kulturowe raczej zdają się odchodzić  od form muzyki religijnej. Warto zastanowić się, na ile męka, śmierć i cierpienie Chrystusa jest dziś uniwersalnym tematem i potrafi wejść w głąb naszych doznać estetycznych. Najwięksi twórcy muzyki zaczynali od gatunków religjnych i nie ma dziś osób, które nie znają wielkich pasji kantatowo- oratoryjnych Jana Sebastiana Bacha (Pasja według św. Jana BWV 245 , Pasja według św. Mateusza BWV 244). Jego rówieśnik , barokowy twórca  George Fridrich Haendel, również podejmuje ten temat ( Pasja według św. Jana).  Rozkwit tej formy przypada na średniowiecze, renesans i oczywiście barok. Dlaczego w póżniejszych okresach nie interesowano się tą formą? Dopiero ostatnie lata zdają się wskazywać na większe zaintersowanie  tym gatunkiem, co zaobserwowaliśmy w przebogatej Pasji według św Łukasza autorstwa Krzysztofa Pendereckiego.

To zainteresowanie muzyką religijną uwidaczania się również  w  twórczości młodego kompozytora Sebastiana Szymańskiego. W jego dorobku odnajdujemy „ Passio Domini Nostri Jesu Christi ”.  Niewiarygodne przeżycie i wielki ładunek emocjonalny, jaki przekazuje Sebastian swoim odbiorcom, daję się odczuć od samego początku. Pasja Sebastiana Szymańskiego jest innowacją, którą rzadko spotykamy w historii form muzycznych – wykorzystanie 4 ewangelii tzw. Suma Passions to jasny  i klarowny przekaz prawdy popartej tekstami czterech świadków Nowego Testamentu. Wykorzystanie 3 języków jest oczywistym odwołaniem do darów Ducha Świętego, „A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: (…) nowymi językami mówić będą”. (Mk 16,17) Pasja Szymańskiego od pierwszych dźwięków mówi: uwierz!

„I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że na pogan został wylany dar Ducha Świętego; słyszeli ich bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga”.(Dz 10,45-46)

„I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał”. (Dz 2,4) Historia muzyki polskiej wskazuje, że tematyka pasyjna była popularna, jednak preferowanym gatunkiem stała się pieśń pasyjna.

Pasja Sebastiana Szymańskiego z jednej strony zdaję się sięgać do tradycji tego gatunku i wykorzystywać elementy z różnych okresów. W XII wieku pasja rozwijająca się  w ramach chorału gregoriańskiego – zgodnie z ówczesną praktyką- była jednogłosowa. Elementy tej pasji chorałowej wyrażnie rysują się w twórczości młodego kompozytora- muzyczna recytacja, narrator, partie tłumu, które przejmuje chór.  Ale ambitna kompozycja na tym nie poprzestaje, pomimo braku jasnych odwołań do istniejącego cantus firmus ( co zdaje się być usprawiedliwione w XXI wieku), słyszymy  pewne odwołanie do XV- wiecznych pasji motetowych utrzymanych w polifonicznym stylu. Wreszcie obserwujemy zespolenie różnych form dramatycznych, w szczególności oratorium i kantaty, co dowodzi, iż kompozytor zna największe dzieła w historii muzyki. Odwołanie do pasji oratoryjno-kantatowej poprzez zastosowanie treści religijnych, opowiadanej akcji, dużego udziału chóru (co w konsekwencji prowadzi do faktury polifonicznej), nie stosując przy tym dodatkowych atrybutów scenicznych, zdaje się być zaplanowanym zabiegiem. Ponadto wielką wartością arytstyczną jest dokonana przez Sebastiana Szymańskiego realizacja niełatwej sztuki zespolenia w jedną całość partii instrumentalnej oraz wokalnej, przy jednoczesnym zachowaniu dbałości o ich wzajemne proporcje brzeminiowe.

Kolejnym aspektem w „Passio Domini Nostri”  jest odwołanie do konkretnej historii, którą słuchacz jest w stanie sobie wyobrazić. Jednak element nie jest wywoływany programowością muzyki, jaką spotykamy u Griega czy Musorgskiego, a raczej świadomością i kompetencją religijną, którą odbiorca wybierający się na koncert muzyki religijnej powinien posiadać i zapewne posiada. Znajomość kontekstu ewangelicznego  w połączeniu z utworem sprzyja ułożeniu i niemalże zobaczeniu tego, co właśnie się rozgrywa  – zdrada, cierpienie, poniżenie , śmierć i zmartwychwstanie. To muzyka która świetnie spełniłaby się w roli muzyki filmowej. Kompozyor daje nam wrażenie żywego uczestnictwa i bycia naocznym świadkiem zdarzeń ewangelicznych- to wrażenie to impresja, wsparta dominującą obsadą instrumentów smyczkowych, co wskazuje na poruszenie nurtu impresjonistycznego w omawianej kompozycji. Owy impresjonizm, ujęty w aspekcie  filozoficznego sensualizmu, pozwala nam być zdolnymi do odczuwania, do opierania wiedzy na doświadczeniu zewnętrznym i wrażeniach zmysłowych, które prezentuje nam kompozytor.

Idąc tym tropem, tworzymy historię, która zdaje się nie mieć końca. Pasję rozpoczyna wprowadzenie ewangeliczne – jakby historia, na której mamy się oprzeć, ( którą często podaje się w muzyce programowej), potem następuje partia trąbki, która wręcz mówi: „ To jest ten czas- Przyjdźcie!” Tytuł pierwszej części to „Jezu Ocal nas!” w tej chwili słyszymy niskie partie kontrabasów – „ to On nas wydobywa z niemocy, z ciemności, ze strachu…” Wreszcie nadzieję dają, dźwięki fortepianu, które kończą się co chwilę uderzeniem w niski rejestr, w tle słychać smyczki- „Ciągle upadamy- On( Chrystus) też upadał pod ciężarem grzechów”, po czym swoją partię prezentuje chór (idealnie  podnoszący napięcie) i kończy tę część słowami „Jezu Ocal Nas!!!”.(*1) (*2)

Kompozytor przeprowadza nas przez poszczególne fragmenty ewangelii docierając wreszcie do Ewangelii według św. Jana 19,30 „Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha”. I znowu piękna, tym razem durowa impresja- chór wykonujący słowa Resurrexit ( Zmartwychwstał) przenosi nas do raju. W tym stanie trwamy i chcemy trwać- po czym kompozytor daję nam ostatnią część – „Nadzieję” – zobaczcie ( usłyszcie) On nie umarł On żyje i Wy  żyć będziecie!

Ta nadzieją jeszcze trwa w moim sercu – nadzieja, że oto nowy geniusz objawił swój niepowtarzalny talent.  Twórczość  Sebastiana Szymańskiego może być inspiracją dla innych gałęzi sztuk i ścieżką ukazującą wartości kultury  i sztuki. Owa ścieżka może kształtować kolejne pokolenie odbiorców, bowiem współczesnie propagowana z pomocą mass mediów  kultura   produkowana jest z myślą głównie o przeciętnych ,to znaczy najpowszechniejszych potrzebach odbiorców. Jest więc zhomogenizowana. Toteż nie trudno zauważyć iż refleksyjna tamatyka podejmowana w twórczości kompozytora prowokuje pytania o sens życia i jasno poucza „memento mori”, w ten sposob dając alternatywę i wpisując się w ramy kultury wysokiej , muzyki o artystycznych ambicjach.

Mariusz Borkowski – Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej.

(*1) – „(…) słowa zawarte w punkcie kulminacyjnym wprowadzenia (narodzin owocu drzewa sztuki) „Jezu ocal nas!” jako wyraz trwogi samego kompozytora”.

(*2) – „(…) kompozytor użył własnych słów: „Jezu, ocal nas!”, które w introdukcji zostały po czterykroć wprost wykrzyczane”.

 

prawykonanie dzieła AD ASTRA – 33 rocznica wyboru Karola Wojtyły na papieża

The concert commemorating the 33rd anniversary of Karol Wojtyła`s election to be Pope Ioannes Paulus II.
October 16, 2011
Town Concert Hall Legionowo, Poland

Sebastian Szymański – composer

Sławek Jaskułke – piano
Grzech Piotrowski – sax, duduk
String orchestra and women choir conducted by Agnieszka Symela

+special guests:
Bartosz Sosnowski – guitar, bass
Natalia Kawałek-Plewniak – soprano
Andrzej Marzęcki – ethnic Instruments
Wojciech Bylica – drums, percussion

prawykonanie dzieła PASSIO DOMINI NOSTRI JESU CHRISTI – 5 rocznica śmierci papieża Jana Pawła II

Koncert w 5. rocznicę śmierci papieża Jana Pawła II.
28.03.2010r. Legionowo, Kościół pw Świętego Ducha.

Soprano: Natalia Kawałek
Alto: Agnieszka Symela
Tenor: Krzysztof Ciupiński-Świątek
Bass: Kamil Kaznowski

Narrator: Artur Żmijewski & Ryszard Peryt

Duduk: Grzegorz Piotrowski
Trombone: Karolina Brodniewicz
Piano: Kuba Waszkiewicz

Conductor: Sławomir Leszczyński
Choir: „Pro Pace” and Children Choir
Symphonic Orchestra: „Archi dello Spirito”

fot. Weronika Czyżewska